Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 19 września 2026 14:37
Reklama

Odrzucając stereotypy

Odrzucając stereotypy

Czy kulturę ogranicza obszar terytorialny, czy kultura da się poskromić i tak pozostawać w  stanie ograniczenia, poprzez zamknięcie jej w ramy administracyjne, podziałowe, instytucjonalne?

Kultura  to pojęcie szerokie, co do zasady jest nieograniczona, jak nieograniczony umysł człowieka i jego gotowość do działania i tworzenia. Z drugiej strony „powiatowa”, przymiotnik używany w odniesieniu do niewielkiego terytorium, małego obszaru, w sensie dosłownym i przenośnym. Często mówimy „powiatowy” jeśli chcemy coś pomniejszyć lub ograniczyć, w najgorszym przypadku pominąć. 

Dlatego pisząc o kulturze powiatowej, chcę odrzucić stereotypy i wagę pojęć doktrynalnych, które w tym przypadku nie pasują do opisu zjawisk i działań kulturalnych jakich jestem obserwatorem, a także uczestnikiem, żyjąc wśród lokalnej społeczności powiatu. Konkretnie rzecz ujmując – powiatu brodnickiego. 

Bycie konsumentem kultury, to coś więcej niż tylko obserwacja zachodzących zjawisk i wydarzeń. Uczestnictwo w kulturze i nawyk spędzania wolnego czasu obcując z kulturą, jako elementem codziennego życia, czyni nas ludźmi kultury, stajemy się jej współtwórcami wraz z autorami dzieł literackich, plastycznych, muzycznych, filozoficznych itd. Bez interakcji pomiędzy twórcą a odbiorcą, żadna sfera życia kulturalnego nie mogłaby się rozwijać. 

Kultura, którą współtworzy społeczność, w której relacje międzyludzkie są silniejsze i trwalsze, niż te „wielkomiejskie”, jest wartością wielką i nieocenioną, choć tak często niedocenianą i poddawaną ostrej krytyce. Myślę, że niesłusznie i zbyt pochopnie. Kultura jest wymagająca, ponieważ w porównaniu z rozrywką, a zwłaszcza tą masową, wymaga zaangażowania i współtworzenia, samo oczekiwanie, aby się stało, jest niewystarczające, by współtworzyć kulturę. 

To zjawisko współtworzenia pięknie można zaobserwować m.in. podczas koncertów wykonawców i muzyków w kameralnych salach, czy na deskach scenicznych powiatowych Domów Kultury. Bardzo często są to nazwiska artystów uznanych i podziwianych w całym kraju i na świecie, którzy chętnie odwiedzają tzw. mniejsze ośrodki. Reakcja publiczności świadczy o dużym zaangażowaniu lokalnych konsumentów kultury w proces współtworzenia kultury. Zachodząca interakcja i szczery, spontaniczny odbiór sztuki jest dla artystów potwierdzeniem sensu ich działań twórczych.

Myśląc o rozwoju powiatowych miast, nie zapominajmy o sferze kulturalnej, która jest pomostem szerokich kontaktów zewnętrznych, inspiracji i czerpania doświadczeń. W tych procesach uczestniczyć może każdy z nas, a zaangażowanie w sferę kulturalną jest niekwestionowanym działaniem prospołecznym, czego należałoby sobie w tym roku życzyć! 

Beata Radzikowska
Fot. Nadesłane

Refleksje Beaty Radzikowskiej, znanej w Brodnicy właścicielki „Galerii Art. Radzikowscy”, mogą być przyczynkiem do spojrzenia na tzw. kulturę powiatową z kilku stron. To ciekawy impuls. Postaramy się o zaprezentowanie stanowiska, spojrzenia z perspektywy wielkomiejskiej, stolicy, Warszawy czy Krakowa. Z drugiej strony poprosimy o zdanie kogoś zafascynowanego kulturą (znów szerokie pojecie) - mieszkańca wsi, wsi gminnej, małego miasta. Co z tego wyniknie, jaka jest skala tych napięć wewnętrznych, różnic zasadniczych, zbieżności??? Może to być interesujące.

Bogumił Drogorób
 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Halina Kowalska Treść komentarza: Gęś z pyzami i brukselką. składniki: 1 tuszka gęsi-ok.4,5 kg. sól, pieprz,3 jabłka, 50g płatków migdałowych, na pyzy: 1kg ziemniaków, 2 jajka, sól, szczypta gałki muszkatołowej, 10 dkg mąki, 5 dkg kaszy manny do brukselki: 80 dkg brukselki, 4 łyżki masła, sól, pieprz, gałka muszkatołowa. Sposób przygotowania. umytą gęś natrzeć dokładnie solą i pieprzem. obrane jabłka pokroić w plasterki usuwając nasiona. Na rozgrzanej patelni bez tłuszczu przyrumienić płatki migdałów. Jabłka wymieszane z migdałami umieścić we wnętrzu gęsi. Po włożeniu nadzienia spiąć wykałaczkami. Do brytfanki wlać ok. 300 ml gorącej wody i włożyć gęś tak, aby leżała klatką piersiową do góry. Wstawić gęś do piekarnika nagrzanego do 180 stopni Celsjusza na jedną godzinę. Następnie wyjąć z pieca i odwrócić gęś. Po dolaniu ok.100 ml gorącej wody wstawić gęś na 2 do 2,5 godziny do piekarnika. na 20 min. przed końcem pieczenia polać ją kilkakrotnie osoloną wodą i piec bez przykrycia. podczas pieczenia przygotować pozostałe składniki dania. umyć ziemniaki i wrzucić je w mundurkach do osolonego wrzątku na ok.25 min. Ugotowane ziemniaki odcedzić i obrać ze skórek. Ubić dokładnie ziemniaki i wymieszać z jajkami , solą, gałką muszkatołową, kaszą i mąką. Wymieszać ciasto, aż uzyska jednolitą i elastyczną konsystencję. Następnie zwilżyć dłonie i uformować ziemniaczane kulki. zagotować wodę z solą i wrzucać pyzy do wrzątku na ok.20 min. Oczyścić brukselki i wrzucić do osolonego wrzątku na ok. 12 min. Następnie odsączyć. Rozpuścić masło w garnku i wrzucić do niego brukselkę. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. gotową gęś ułożyć na półmisku w towarzystwie pyz i brukselki. Sos powstały podczas pieczenia gęsi przelać do oddzielnego naczynia i podać razem z daniem głównym. Przepis przesyła Halina Kowalska tel.48503589904 Brodnica [email protected] Data dodania komentarza: 18.09.2026, 14:58 Źródło komentarza: Smaczna tradycja - konkurs Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami
Reklama