Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 8 lipca 2026 14:08
Reklama

Spod kapelusza

Spod kapelusza

Weź nie pytaj

Ostatnio często płyną z radia dźwięki piosenki  Pawła Domagaly „Weź nie pytaj”. Nie jest to mój ulubiony gatunek muzyczny i na dłuższą metę  nie będę  zajmowała się nim, ale wykorzystam niektóre fragmenty. Oglądając relacje medialne ze spotkań z politykami partii rządzącej mam ochotę „polecieć” tekstem pana Domagały i podpowiedzieć dziennikarzom TVN i  Wyborczej - weź nie pytaj. Niektórym politykom, na zadawanie pytań, nie warto poświęcać czasu.  Pytających dziennikarzy ominie upokorzenie, a widzom zaoszczędzi się trochę złych emocji. Odkąd  pamiętam nie tolerowałam obnoszenia się z ewidentnymi brakami w wychowaniu, nie znoszę buty, arogancji i ignorancji. Brak szacunku dla drugiego człowieka, dla jego inteligencji, dla jego pracy, dla niego samego, nie powinien mieć miejsca. Takie zachowania   nie mieszczą się w moich standardach i wręcz mnie oburzają, gdy muszę być ich świadkiem. 

Ale o co chodzi? 

No właśnie o co chodzi? O brak kultury, o pospolite chamstwo, o niewiedzę, o brak przekazu z Nowogrodzkiej. Czy może o jeszcze coś innego na co nie wpadłam? Jakby nie oceniać dzisiejszej klasy politycznej, notabene kompletnie bez klasy,  w dobie rozwoju nowych technologii, gdy wiadomości rozchodzą się błyskawicznie, gdy bardzo szybko dociera do nas przekaz internetowy i ten ze stacji tv, na bieżąco możemy śledzić  poczynania naszych prominentów. Zarówno te którymi chcą się pochwalić, jak i te które chcieliby  ukryć przed światem.  Możemy mieć dostęp do różnych wydarzeń i otrzymywać informacje o tym co się dzieje. No właśnie możemy, ale czy otrzymujemy? 

Mam obawy 

Oglądam relacje z konferencji prasowych podczas których dziennikarzom nie wolno zadawać pytań, lub, gdy trafi się wyjątkowy łaskawca można zapytać, ale tylko  na określony temat. Wypowiedzi polityków nie zawsze satysfakcjonują obywateli. Oni, ci obywatele, chcą wiedzieć więcej. Interesują ich konkrety, a nie jakieś recytowane formułki. Ludzie chcą poznawać fakty. Ale tu zaczynają się schody i to nie tylko te po których biegają dziennikarze, aby w naszym imieniu zadać pytanie ważnej pani, czy jeszcze ważniejszemu panu z władzy. A oni no cóż, często milczą i nie odpowiadają, lub burczą coś pod nosem,  a bywa i tak, że silą się na niestosowne żarty w stosunku do pytających.

Dlaczego? 

No właśnie dlaczego? Przed próbą odpowiedzi na  pytanie dlaczego niektórzy politycy nie odpowiadają na zadane pytania  rzeczowo i zgodnie ze swoją wiedzą, trzeba dla przypomnienia przytoczyć garść przepisów. Zacznę od pytających. Dziennikarstwo, to jest  działalność polegająca na zbieraniu i upublicznieniu za pomocą środków masowej komunikacji informacji o wydarzeniach, ludziach oraz problemach. Z kolei Ustawa o wykonywaniu  mandatu posła i senatora już w początkowych zapisach, wyraźnie mówi o tym, że  posłowie i senatorowie powinni informować wyborców o swojej pracy i działalności organu, do którego zostali wybrani.  Do kompletu należy dodać, że czynni parlamentarzyści  pobierają dietę i uposażenie z budżetu państwa, który jest finansowany tylko i wyłącznie z podatków obywateli. Krótko mówiąc każdy dorosły obywatel RP jest dla parlamentarzystów pracodawcą.

Pracodawcy 

między innymi trzeba składać rzetelne sprawozdanie z wykonywanych obowiązków. A tymczasem patrząc na zachowania parlamentarzystów, zwłaszcza z opcji rządzącej odnosi się wrażenie, że oni zapomnieli iż całe ich uposażenie, zarówno to, które im się słusznie należy, jak i to które im się tylko wydaje, że się należy, mają od obywateli. I mówiąc kolokwialnie, bo chyba tylko ten język jest dla większości zrozumiały, ich psim obowiązkiem jest odpowiadanie na pytania dziennikarzy, którzy w naszym imieniu, czytaj pracodawcy, te pytania zadają. Więc panie pośle, senatorze, marszałku, ministrze i inny prezesie, -„weź nie świruj”, jak śpiewa Paweł Domagała i jak pytają, to grzecznie odpowiadaj.

Wiesława Kusztal


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie Autor komentarza: Tadeusz Ruchankiewicz Treść komentarza: Gratculacje Malwina Olwert, jestem bardzo dumny z ciebie. Maly zarcik, czyli jednak pieroszki smakowaly i sie przydaly Data dodania komentarza: 6.02.2026, 23:49 Źródło komentarza: Brodnickie talenty z sukcesami Autor komentarza: Kostek Treść komentarza: Naprawdę należą się gratulacje wójtowi gminy Brodnica. Nie dość, że nie ma długów, to widać na pierwszy rzut oka, jak wiele dobrego się dzieje. Data dodania komentarza: 28.01.2026, 16:54 Źródło komentarza: Stało się! Gmina Brodnica bez długu! Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super reportaż! Samo życie! Żyć nie umierać - tylko wyruszać i zdrowszym powracać! Opisane z poczuciem humoru! Podziwiam, bo też bywałam i nawet wiele razy tańcowałam! Data dodania komentarza: 19.12.2025, 14:32 Źródło komentarza: Uzdrowiskowcy
Reklama