Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 05:38
Reklama

Wartość duchowa. Od miłośnika sztuki do kolekcjonera

Wartość duchowa. Od miłośnika sztuki do kolekcjonera

Nikt kolekcjonerem się nie rodzi, ale z miłością do sztuki – to już nie jest takie oczywiste, a wręcz ośmielę się twierdzić, że skoro artystą się nie staje, bo artystą się jest - to stan duszy, kapitał emocji, pokłady twórczej siły - podobnie jest z miłością do sztuki, piękna i tego co tylko człowiek jest w stanie stworzyć - to się w sobie ma.

My, miłośnicy sztuki, choć nie wszyscy to w sobie jeszcze odkryli,  bez sztuki żyć nie potrafimy, my sztuki potrzebujemy. By przekonać się ile w nas tej potrzeby, wystarczy rozpocząć przygodę ze sztuką, otaczać się nią, czerpać z niej radość, „ćwiczyć oko”, a okazją do tego są wizyty w galeriach, tych instytucjonalnych i tych małych, gdzie sztuka jest na wyciągnięcie ręki. Czas wakacji to czas podróży, odkrywania nowych miejsc, nie pomińcie tych, w których „mieszka sztuka”. Miłośnik sztuki z „wizualnym doświadczeniem”, w lot dostrzeże dzieło i doceni jego artystyczne walory. Z wakacyjnych podróży wróci nie z tandetną pamiątką, a przedmiotem wyjątkowym, który wzbogaci jego wnętrze, niekoniecznie tylko to określane jako „cztery ściany”. Gromadzenie i tworzenie zbioru przedmiotów wyjątkowych do pierwszy krok do kolekcjonerstwa. Świadome budowanie kolekcji – kolejny etap wtajemniczenia.

Budując prywatne kolekcje, kierujemy się przede wszystkim własnym gustem, osądem i wrażliwością. Kolekcjoner to ważne ogniwo świata sztuki, niezależnie od kapitału finansowego jakim dysponuje. To oczywiście determinuje skalę kolekcji, ale idea jest zawsze ta sama. Piękne przedmioty malarskie, graficzne, rzeźbiarskie to nie tylko wartość materialna, to wartość duchowa, emocjonalna i kulturotwórcza. To bardzo istotne i ważne w czasach, w których wszechogarniająca nas tandeta, uzurpuje sobie status przedmiotu pożądania, przywłaszcza sobie definicje słowa „sztuka”, „artysta”, „kultura”, z „galerią” włącznie.

Wśród znanych polskich kolekcjonerów mamy piękne przykłady postaw ludzi, którzy potrafią nie tylko czerpać radość z obcowania ze sztuką, ale również dzielić się tą radością z innymi.

Kilka dni temu zakończyła się przekrojowa wystawa dzieł sztuki współczesnej z prywatnej kolekcji Krzysztofa Musiała w CSW w Toruniu. Podobnie, dzieła ze zbiorów innych prywatnych kolekcji m.in. Wojciecha Fibaka, Grażyny Kulczyk, Franciszka Starowiejskiego, Andrzeja Starmacha, w formie przekazanych depozytów, prezentują szerokiej publiczności instytucje muzeów państwowych i narodowych galerii sztuki. Zakup wielu tych dzieł nie byłby możliwy ze środków publicznych, tym samym ich odbiór ograniczony.  Współdziałanie prywatnych kolekcjonerów i instytucji państwowych w obszarze popularyzacji polskiej sztuki współczesnej to zjawisko wysoce prospołeczne.

Prywatny kolekcjoner o zasobach finansowych znacznie skromniejszych, też może dzielić się tą szczególną radością związaną z posiadaniem dzieł sztuki, ze swoimi przyjaciółmi, bliskimi, znajomymi. Prezentacja kolekcji, nawet tej najmniejszej, to doskonały pretekst do intelektualnych spotkań i rozmów na tematy tak pozytywnie różne od „mainstreamowego” przekazu. Sztuka współczesna, silnie emocjonalna, dla każdego inna w odbiorze, jest przez to ciekawa i fascynująca. My też możemy stać się jej częścią, odkrywając w sobie miłośników sztuki, a tym samym kontynuować tradycje polskiego kolekcjonerstwa, co stanowi ważny element naszej kultury. „Tu jesteśmy” zobowiązuje do postaw, dzięki którym i po nas pozostanie świadectwo naszych czasów i tego jacy byliśmy.

Beata Radzikowska

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Warto było, bo to ciekawe zwiedzanie i Twoje opowiadanie też! Byłam i podziwiałam... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:22 Źródło komentarza: Na turystycznym szlaku Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Oj! Ale super pogadanka i to o tym, by pojechać nie w sina dal, ale konkretnie do wyznaczonej na mapie miejscowości... Szkoda, że obecnie Dworzec PKP - to głównie wspomnienia... i tylko perony, do których trzeba sporo metrów z bagażem pokonać, by tam się zatrzymać i wsiąść do pociągu ...Brawo Bogumił! Zawsze znajdziesz coś ciekawego i opiszesz z humorem... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 10:19 Źródło komentarza: Wyrwane z kontekstu. Przed dworcem PKP w Brodnicy Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Pięknie opisane, bo przypomina dawne czasy, gdy jeździło się z tego dworca w cztery strony świata... Tak! Była kasa, ale najważniejsza poczekalnia i to czynna cała dobę... Nie było to miejsce bezdomnych a głównie dla pasażerów... Przez kilka lat jeździłam pośpiesznym Białystok - Wrocław do Poznania i było super! Nikt nie martwił się o bilety, jak teraz a w pociągu nawet drzemka była... a bagaż na swoim miejscu spokojnie czekał... Dobrze, że nastąpi odbudowa tego naprawdę zabytkowego dworca głównego w naszym regionie... Czekam więc też, jak wspomniałeś do tych lat, by "wsiąść do pociągu byle jakiego...", jak w piosence Maryli Rodowicz... i dojechać tam, gdzie by się chciało... Dobrze, że podjąłeś ten temat... Dziękuję...Może wspomnienia przyśpieszą plany? Czytelniczka Super Brodnicy.. Czesława Data dodania komentarza: 13.07.2026, 21:47 Źródło komentarza: Siedząc na peronie Autor komentarza: Krzysztof.W Treść komentarza: Nic nie piszecie o tych uczniach którzy matury nie zdali, jak oni się czują w tym momencie. I jeszcze jedna uwaga raz piszecie po zdaniu matury , innym razem po ukończeniu szkoły średniej . Jak tradycja to powinno być jednoznacznie określone we wszystkich szkołach w Brodnicy, a nie jest. Jest dowolność tej tradycji jak wy to nazywacie.Dziękuję za uwagę. Data dodania komentarza: 15.05.2026, 23:28 Źródło komentarza: 100 letnia tradycja podtrzymana. Różyczkowanie maturzystów Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Super Korowód i wspaniałe pomysły! Brawa dla Uczestniczek, które opisałeś, jak zwykle z poczuciem humoru! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:47 Źródło komentarza: W „Tłusty Czwartek”. Korowód wyjątkowych postaci Autor komentarza: Czesława Treść komentarza: Podziwiam! Brawa dla Organizatorów i Wykonawców! Warto było i słuchać i oglądać! Data dodania komentarza: 10.03.2026, 17:42 Źródło komentarza: Zakochany Wróbel ze Zbiczna Gdy się splotą nasze dłonie
Reklama