Jak chronić się przed skutkami upałów

  • 14.07.2022, 14:30
Jak chronić się przed skutkami upałów

Odpowiedzi na to pytanie udzielił doktor Mirosław Grafiński, były lekarz okrętowy, lekarz rejonowy i uczestnik wypraw do krajów tropikalnych Afryki i Azji południowo-wschodniej, obecnie prowadzący gabinet USG ESKULAP  w Brodnicy ul. 18 stycznia 36D/18.

- Synoptycy na to lato zapowiadają kolejne dni z afrykańskimi upałami. Powszechnie wiadomo, że przebywanie na słońcu w zbyt wysokich temperaturach nie jest obojętne dla ludzkiego organizmu. 

- Tak, to prawda. Nadmierne opalanie się nie jest zdrowe. Nie tylko może skończyć się poparzeniem, ale przyspiesza starzenie się skóry, rozwój niektórych nowotworów. Bywa jednak i tak, że nawet nie opalając się jesteśmy narażeni na niebezpieczne działanie słońca. Kiedy temperatura przekracza 27 st. C, dłuższe przebywanie na dworze może mieć opłakane skutki. 

- Co nam grozi?

- Odwodnienie. Długotrwałe przebywanie w wysokiej temperaturze powoduje, że organizm przegrzewa się. Człowiek zaczyna się intensywnie pocić, ponieważ w ten sposób organizm próbuje się schłodzić; zgodnie z prawami fizyki parowanie (potu) obniża temperaturę. Kiedy trwa to zbyt długo, w organizmie człowieka dochodzi do znacznych ubytków wody i elektrolitów. Dlatego trzeba pić często, ale nie w dużych ilościach, bo po jednorazowym wypiciu pół litra wody nie będziemy w stanie nawadniać się z odpowiednią częstotliwością. Gdy jest upalnie, dziennie powinno się wypić minimum trzy litry płynów. Dodam, że kawa nie jest dobrym napojem przy odwodnieniu, ponieważ działa moczopędnie, podobnie alkohol.

- Jak rozpoznać, czy się odwodniliśmy?

- Pierwszym sygnałem odwodnienia jest wzmożone pragnienie. Kolejne to uczucie pobudzenia, zaniepokojenia i lęku. Aby najlepiej zaspokoić pragnienie najlepszym rozwiązaniem jest picie płynów izotonicznych lub elektrolitów. Jeżeli ich nie mamy, możemy pić wodę mineralną, lub zwykłą schłodzoną – ale nie zimną z lodówki (grozi przeziębieniem).

Jeśli we właściwym czasie nie uzupełni się zapasu elektrolitów, mogą pojawić się skurcze mięśni kończyn, intensywne wymioty i może nastąpić utrata świadomości. Po uzupełnieniu płynów poprawa powinna nastąpić w ciągu jednej do dwóch godzin. Gdy nie widać zmian na lepsze, należy wezwać lekarza, gdyż taki stan może być związany z zaburzeniami krążenia. Sytuacja staje się bardziej skomplikowana w przypadku gdy poszkodowany wymiotuje i nie przyjmuje płynów. Konieczna jest wtedy profesjonalna pomoc medyczna – z wlewami kroplowymi.

- Co jeszcze, poza odwodnieniem, nam grozi?

- Długotrwałe przebywanie na słońcu przy wysokiej temperaturze  może skończyć się udarem cieplnym. Przegrzanie organizmu na skutek bezpośredniego działania promieni słonecznych zaburza działanie mechanizmów regulujących temperaturę w organizmie. Pierwsze objawy ostrzegające to odczucie znużenia, ból i zawroty głowy, nudności oraz poczucie niepokoju. Potem może pojawić się wysoka gorączka (norma 36,6 st.C, przyspieszenie tętna (norma 68 na minutę) i częstotliwości oddechów (norma 16/ min.). Grozi to utratą przytomności i stanowi zagrożenie dla życia chorego. Groźne jest również przebywanie w zbyt nagrzanym pomieszczeniu. 

- Co robić, gdy objawy wskazują na udar?

- W przypadku udaru cieplnego pomoc należy rozpocząć od schłodzenia organizmu. Jeśli gorączka jest bardzo wysoka, dobrym sposobem jest owijanie wilgotnymi tkaninami (uzyskujemy efekt chłodnicy) nóg szyi, pach, pachwin (schładzamy żyły prowadzące krew do serca). Gdy temperatura poszkodowanego spadnie do 38,3-38,5 st. C, przerywamy chłodzenie. Choremu przytomnemu można podawać chłodne płyny do picia, może to być woda z odrobiną soli. Zalecane jest wezwanie pomocy lekarskiej, gdyż może dojść do zaburzeń krążenia. Przy odwodnieniu czy udarze cieplnym  także wzrasta ryzyko wystąpienia zawału, udaru mózgu i niewydolności nerek.

- Jak zapobiegać udarom cieplnym?

- Najlepszym sposobem na upał jest unikanie wysiłków fizycznych  - słodkie lenistwo.  Wysiłek fizyczny w upalny dzień naprawdę szkodzi zdrowiu. W gorące dni warto  odpoczywać, np. w cieniu lub w klimatyzowanych pomieszczeniach - różnica temperatur otoczenia i wnętrza nie powinna przekraczać 6-7 st. C. (ryzyko przeziębienia). Ponadto osoby starsze oraz z chorobami układu krążenia, a także małe dzieci powinny ograniczyć wychodzenie na dwór, gdy słońce najbardziej operuje, tj.  między godz. 10.00, a 15.00.

Kiedy przebywamy w domu okna wychodzące na stronę południową, czy zachodnią, powinny być zasłonięte i zamknięte. Należy otwierać je, wietrzyć i schładzać pomieszczenia w nocy. W ciągu dnia dobrze jest schładzać organizm w chłodnej kąpieli. 

Nie powinno się także spożywać gorących posiłków. W upały sprawdzą się dania chłodne z lekko solonych potraw, owoców i warzyw o wysokiej zawartości potasu – pomidory, sałaty, pomarańcze, ogórki, marchew, chłodniki, jogurt, kefir, melon, arbuz. Unikajmy rosołów i tłustych pieczeni mięsnych. Wychodząc z domu zakładajmy lekkie, jasne i przewiewne ubrania.

- O czym jeszcze należy pamiętać, gdy z nieba żar się leje?

- Przestrzegam przed wsiadaniem do nagrzanego samochodu, w którym temperatura może wynosić nawet 60 st. C, gdyż może to grozić zasłabnięciem w czasie jazdy. Zanim ruszymy, koniecznie trzeba auto przewietrzyć i obniżyć temperaturę. Widzimy w telewizji tragedie pozostawienia w samochodzie dzieci lub zwierząt.

- Jak by pan doktor podsumował tę rozmowę?

- Z upałami nie ma żartów. Zwłaszcza w centrach miast, gdzie zieleń drzew zamieniono na beton.  Na zakończenie  przypomnę, że  w upalne dni zwiększamy dobowe spożycie płynów - pijemy minimum trzy litry, najlepiej wody z elektrolitami lub napojów izotonicznych. Unikamy długotrwałego przebywania na słońcu. Szukamy cienia i przewiewnego miejsca. W miarę możliwości schładzamy organizm w chłodnej kąpieli. Stosujemy kremy z wysokim filtrem UV, okulary przeciwsłoneczne. Przy nasilonych objawach, którejś z wymienionych dysfunkcji, koniecznie zgłośmy się do lekarza lub wezwijmy pogotowie. Pomoc osobie majaczącej, z utratą przytomności, z drgawkami, gorącą i suchą skórą polega na przeniesieniu w chłodne miejsce z ułożeniem w bezpiecznej pozycji, schładzaniu ciała ( jak podano wyżej). Nie podajemy  żadnych leków.

A tak przy okazji – odwiedźmy osobę chorą, samotną z twojego otoczenia - upewnijmy się czy jest bezpieczna. Na zakończenie rozmowy radzi doktor Mirosław Grafiński.

- Dziękuję za cenne uwagi.

Rozmawiała i fot. Wiesława Kusztal
 

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Czesława
Czesława 16.07.2022, 13:12
Dziękuję serdecznie za super rady w tym zawirowanym czasie... Tak nazwałam ten czas, bo właśnie wszystko wokół nas - wiruje cały czas, czyli zmiany pogody, zmiany nastroju a szczególnie podczas upałów! Jestem za tą lekarską poradą, bo najlepiej - właśnie jeść i pić z umiarem, czyli mniej a częściej! Od nadmiaru nie zaboli brzuszek, nie zaboli głowa i do roboty osoba gotowa! Tak trzymać a morał, jak z wiersza "Pan kotek był chory..." To na wesoło i z sympatią czytelniczka Czesława
Vik
Vik 27.07.2022, 19:20
Do gwałtownych i nieprzewidywalnych zmian w pogodzie musimy się przyzwyczaić i nauczyć się chronić przed skutkami.

Pozostałe