Faworki

  • 07.02.2020, 17:33
Faworki

To również tradycja karnawałowa, zatem i przysmak karnawałowy. Pamiętając domowe wypieki, okres przygotowania, gromadzenia produktów, zapowiedzi mamy itd. jako dzieciaki organizowaliśmy się przy kuchennym stole, aby towarzyszyć powstawaniu faworków, nazywanych w różnych częściach kraju chruścikami.
Faworki robiła moja babcia z Warszawy, moja mama, robię i ja, także moja córka. A więc do dzieła!

Składniki:
- 8 żółtek
- pół kg mąki tortowej
- ok. 300 g śmietany gęstej, kwaśniej, najlepiej 22 proc. zawartości tłuszczu
- 2 łyżki octu
- 2 łyżki spirytusu
- ok. 1 kg planty do pieczenia lub smalcu

Wykonanie
Mąkę przesiać, dodać żółtka, ocet i pozostałe składniki. Wyrabiamy ciasto ubijając wałkiem, składamy i znów ubijamy, aż na cieście pojawią się wyraźnie widoczne bąbelki powietrza. Odcinamy po kawałku, wałkujemy jak najcieniej, wykrawamy paski o długości ok. 10-12 cm, z przecięciem na środku, przez które przekładamy jeden koniec paska. Pieczemy w mocno rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor. Po wyjęciu odsączamy na papierze kuchennym, pozbywając się nadmiaru tłuszczu. Na koniec posypujemy cukrem pudrem, może być z cukrem waniliowym.

A co z białkiem oddzielonym od żółtka? Można zrobić dużą bezę, ale to już inna bajeczka.
 

 

 

 

 

 

 

 

 

fot. Pixabay

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Marianna
Marianna 10.02.2020, 13:37
Faworki wyglądają inaczej niż na tym zdjęciu. Na zdjęciu jest zapewne jabłecznik, coś się w waszej garkuchni popieprzyło.

Pozostałe