Z golfowym kijem. Od dołka do dołka

  • 08.01.2020, 22:12
Z golfowym kijem. Od dołka do dołka

Lekki mróz, ścięta trawa nieco poprószona śniegiem, błękitne niebo, słoneczny dzień, świeże powietrze. Tak było w niedzielę, 5 stycznia na Kominach. Czego więcej golfistom trzeba?

Golfiści znani nie tylko na Kominach, postanowili wyjść na swój teren sportowych zmagań wcześniej niż zwykle. I raczej nie po to, żeby rozegrać kolejny ważny turniej, zapisać wyniki i puścić je w świat. Wspaniała aura nie pozwala siedzieć w domowym zaciszu, wystarczy sygnał: idziemy? Idziemy.

A że można pospacerować sobie  z wózkiem golfowym, zaopatrzonym w kije wszelkiej kategorii, do różnych zagrywek, to już tylko dodatek do pomysłu na spędzenie czasu. 

Na Kominy, w pierwszy tegoroczny spacer od dołka do dołka, wybrali się  Marian Chojnowski, Henryk Tuptyński, Piotr Schramm oraz nieco spóźniony Marian Stefański. Wyniki – mniej istotne.

Tekst i fot. (bd)

Zdjęcia (1)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe